Cześć, witajcie! Przychodzę do was z aktualizacją mojego życia. Może kogoś to ciekawi co się u mnie działo, itd.. Ostatni czas u mnie był...

Cześć, witajcie!

Przychodzę do was z aktualizacją mojego życia. Może kogoś to ciekawi co się u mnie działo, itd..
Ostatni czas u mnie był dość słaby. I może dlatego nic nie pisałam. chciałabym wam powiedzieć, że w październiku założyłam aparat ortodontyczny stały. Od jego założenia już minęło chyba z 7 miesięcy. Ten czas tak szybko leci, to jakiś szok. Po tych wakacjach idę już do 3 gimnazjum :) Strasznie się boję, ponieważ będą mnie czekały testy, będę musiała więcej przykładać się do nauki, bo te oceny zaważą na mojej przyszłej szkole. Na dzisiejszy dzień to bym chciała iść na technika grafiki i poligrafii cyfrowej. Bardzo podoba mi się ten kierunek. Jedyny minus jest w tym, że bym musiała dojeżdżać do tej szkoły, ponieważ w moim mieście takiego kierunku nie ma.

Od jakiegoś września może dalej w tamtym roku, zaczęła mnie boleć noga.. po jakimś czasie zaczęło mi przeskakiwać w kolanie i to też strasznie bolało. W marcu, w tym roku, pojechałam do ortopedy. Lekarz kazał mi zrobić zdjęcia. ok poszłam tam od razu zrobić je. Jak zrobiłam to wróciłam do niego. Zaczął je oglądać i stwierdził, że mam szparę między kością kolanową a udową chyba z 2 mm. i ona mi się zrobiła od przetarcia. Kazał mi zrobić rtg kolana inaczej chyba rezonans magnetyczny. Poszliśmy ja z mamą się umówić na niego i dopiero mieliśmy na grudnia pół roku później. Byłyśmy załamane, ponieważ nie wiedziałyśmy co do tego czasu może stać się z tą nogą. W lipcu całkiem niedawno mama zadzwoniła do najbliższego miasta gdzie robią rtg. Chciałyśmy zrobić prywatnie by jak najszybciej zrobić to i dowiedzieć się co mi się dzieję z tym kolanem, i szczerze nie obchodziło nas za bardzo ile zapłacimy za to. Kilka dni później pojechałam na ten rezonans. Tydzień później odebrałam wyniki. Tak jak lekarz ortopeda powiedział mam coś z łąkotką. W wynikach pisało, że mam jakieś płyny w tym kolanie i pęknięcie 2 mm. Dzień później mama dzwoniła by się umówić na wizytę do ortopedy ale niestety mam dopiero na października i nie wiem jak ja w szkolę będę z nią ćwiczyć bo nie mogę klękać ani biegać, a już nie wspomnę o zmianie pogody.. wtedy to mnie boli że.... .

A jeśli chodzi o moje wakacje to miałam jechać do Szwecji, ale jednak nie jadę i zostaję w domu.

 Aha i chciałam się zapytać czy byście chcieli już post o tematyce szkolnej ponieważ mam już parę zakupionych przyborów.

Ps. Chciałam was też przeprosić za tą ogromną nieobecność. Ale postaram wam to  jakoś wynagrodzić :)))

DO ZOBACZENIA
WIKTORIA

You Might Also Like

0 komentarze